| Każda placówka oświatowa, realizując swoje zadania, tworzy różnorodną dokumentację. |
|
Pomoc psychologiczno-pedagogiczna na www.pedagogia.pl
Ruszył pierwszy portal w całości poświęcony problematyce pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Serwis zawiera gotową do wykorzystania dokumentację dla dyrektorów szkół, koordynatorów oraz członków zespołów zaangażowanych w pomoc uczniom.
Pedagogia.pl dostarcza praktycznych narzędzi dostosowywanych do wymogów MEN, które – dzięki stałym aktualizacjom – pozwolą sprawnie przejść przez zmiany organizacyjne podyktowane przez Reformę Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej.
Zachęcamy do bliższego zapoznania się z zawartością portalu.
Więcej...Aktualności
Reklama
Alternative flash content
To view this Flash you need Javascript on your browser and updated version of flash player.
|
Urszula Sipińska śpiewała kiedyś: Cudownych rodziców mam. Większość z nas może tak powiedzieć o swoich rodzicach. Są kochający, opiekuńczy, wyrozumiali, gotowi wiele swemu dziecku wybaczyć. I dobrze. Dzieci powinny mieć w opiekunach oparcie. Czasami jednak rodzice bywają bezkrytyczni wobec zachowań swoich milusińskich, ufają im bezgranicznie, wierzą w to, co pociechy im mówią, nie przyjmują do wiadomości argumentów innych osób, a często nawet podważają fakty, gdy te przemawiają przeciwko ich dziecku. Jeśli już dostrzegą w zachowaniu syna czy córki coś nieprawidłowego, winą za to obarczają innych. Najczęściej szkołę, nigdy siebie. Każdy dyrektor z pewnością spotkał zbuntowanych, pełnych pretensji, roszczeniowych rodziców. Mnie również zdarzyło się to wielokrotnie, a jedno z takich spotkań zapadło mi szczególnie w pamięci. Pozwolę je sobie przytoczyć. Pewnego popołudnia dwaj uczniowie, nazwijmy ich Marek i Wacek, wtargnęli do szkoły po spożyciu paru piw. Zapragnęli wejść do sali gimnastycznej i tam, wspólnie z ćwiczącymi kolegami, rozegrać mecz. Mieli jednak pecha, gdyż przy wejściu zostali zatrzymani przez woźnego. Nie spodobało im się to, rzucili pod jego adresem kilka wyzwisk. Następnego dnia wezwałem do swojego gabinetu osobno każdego z chłopców, by wyjaśnić sytuację. Marek przyznał zgodnie z prawdą, że przed pójściem do szkoły wypili na osiedlu po dwa piwa i potem na terenie szkoły znieważyli woźnego. Wacek wyparł się wszystkiego, twierdząc, że prowodyrem całego zajścia był woźny, który nie chciał wpuścić chłopców do sali gimnastycznej. Umówiłem się z rodzicami Wacka. Podczas rozmowy obecny był woźny, który zrelacjonował przebieg wydarzeń. Mama Wacka zarzuciła woźnemu, że kłamie, że nie ma żadnych dowodów na to, iż jej syn pił piwo. Nie chciała przyjąć do wiadomości, że woźny wyczuł od chłopca alkohol. Spokojnie wysłuchałem rodziców Wacka, a następnie zaprosiłem na spotkanie Marka, który opowiedział rodzicom kolegi, co faktycznie się wydarzyło. Ku ogromnemu zdziwieniu, zarówno mojemu, jak i wszystkich obecnych, matka Wacka dalej upierała się, że jej syn jest niewinny. Zerwała się z krzesła i zaczęła wykrzykiwać najpierw do woźnego, że mu wybacza, bo każdy może się pomylić, a następnie do mnie, że nigdy mi nie wybaczy, iż posądziłem jej syna o picie alkoholu. Zagroziła też, że o sprawie powiadomi moich zwierzchników, po czym trzasnęła drzwiami i wyszła. Z punktu widzenia Wacka lepszego rodzica chyba nie można sobie wymarzyć. Z punktu widzenia szkoły – mama Wacka to typowy przykład rodzica roszczeniowego: bezkrytycznego, zaślepionego, zapatrzonego w swoje dziecko i bezwzględnie dążącego do jednego celu – udowodnienia za wszelką cenę, że winni są wszyscy, tylko nie jej dziecko, że to nie dom, tylko szkoła popełniła błędy wychowawcze. Jednym z wymagań stawianych szkołom przez Ministerstwo Edukacji Narodowej jest uczenie młodego pokolenia respektowania obowiązujących norm społecznych oraz właściwego zachowania. Szkoła powinna analizować podejmowane działania wychowawcze, by eliminować ewentualne zagrożenia oraz wzmacniać właściwe postawy. Pamiętajmy jednak o tym, że wszelkie podejmowane w tym kierunku zadania będą walką z wiatrakami, jeśli zabraknie wsparcia ze strony rodziców. To przede wszystkim oni, i to już od najmłodszych lat, powinni kształcić i wzmacniać właściwe zachowania u swoich dzieci oraz modyfikować je w razie potrzeb. O takich rodzicach na pewno będziemy mogli powiedzieć, że są cudowni.
|
|
|
|||||||||||||||||
| Strona 1 z 2 | |||||||||||||||||



Drodzy Czytelnicy!